Aktualności

  • Ingerencja w neutralność światopoglądową państwa – czyli koło w Urzędzie Miasta Poznania

    Ingerencja w neutralność światopoglądową państwa – czyli koło w Urzędzie Miasta Poznania

    Dlaczego prezydent Poznania boi się koła? Wciąż nie wiemy.

    Być może dowiemy się dziś – w czwartek 23 października o godzinie 16:30, podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Poznania. Komisja zajmie się naszą skargą na dyskryminację religijną przez prezydenta Jacek Jaśkowiak

    Posiedzenie jest jawne. Może w nim uczestniczyć każda osoba – bez zgłoszeń, bez rejestracji. Sala sesyjna Rady Miasta, Plac Kolegiacki.

    Od lipca prowadzimy rzeczową i uprzejmą korespondencję z panem Jackiem Jaśkowiakiem w sprawie zawieszenia w sali sesyjnej koła – symbolu religijnego Kościoła Słońca. W tej samej sali, w której od wielu lat eksponowany jest symbol innego związku wyznaniowego.

    Tym samym proponujemy rozwiązanie, które pomoże Prezydentowi wyjść z kłopotu prawnego, ponieważ obecność jednego tylko symbolu religijnego w przestrzeni władzy publicznej jest nie do pogodzenia z zasadami świeckości państwa i neutralności światopoglądowej.

    Nie żądamy niczego szczególnego, jedynie:

    – praworządności,
    – równego traktowania,
    – urzeczywistnienia neutralności światopoglądowej władz publicznych,
    – niedyskryminowania,
    – poszanowania art. 25 i 32 Konstytucji.

    Prezydent Jaśkowiak odmówił. W skrócie:

    – najpierw stwierdził, że „w urzędzie nie eksponuje się symboli religijnych”,
    – kiedy przypomnieliśmy, że jeden z nich przecież wisi od lat – odpisał, że to element „dziedzictwa” i „historii”,
    – a inny symbol religijny zakłóca estetykę naturalnego krajobrazu urzędu.

    Poczuliśmy się nieswojo, a potem złożyliśmy skargę. Cytat z jej uzasadnienia:

    “Nasz symbol – Koło – również posiada głębokie znaczenie uniwersalne i historyczne: to znak Słońca, które daje życie i światło. Koło symbolizuje cykl życia, moc natury, harmonię i rozwój. Od starożytności ludzkość (również na ziemiach pomiędzy Odrą i Bugiem) czciła Słońce, a także zgłębiała tajemnicę okręgu – stała matematyczna π (pi) jest fundamentem wielu odkryć naukowych. Wynalezienie koła było przełomem, który umożliwił rozwój cywilizacji. Stąd koło jest w Kościele Słońca także symbolem doskonałości, wiedzy, rozwoju i współpracy. Skoro Prezydent usprawiedliwia obecność jednego symbolu względami historycznymi, to symbol Koła również zasługuje na obecność w przestrzeni publicznej jako znak o uniwersalnej, ponadczasowej wymowie”.

    Pragniemy podkreślić, że nie żądamy przywilejów. Koło nie jest mniej ani bardziej religijne od innych symboli, dlatego chcemy, aby symbole innych związków, kościołów, światopoglądów, także mogły być wyeksponowane w sali sesyjnej, pięknie pokazując różnorodność i bogactwo myśli i sumienia.

    (A jeśli przeszkodą w zawieszeniu wielu symboli byłby brak miejsca w sali, to zaproponowaliśmy umieszczanie symboli religijnych rotacyjnie).

    P.S. Z tej okazji serdecznie gratulujemy Miastu Poznań otrzymania nagrody „True Equity Award” za konsekwencję i odwagę w realizowaniu polityki równościowej.

    Czekamy na równość na ścianach sali sesyjnej.

    🌞 Słońce nad Wami.

    Treść skargi publikujemy poniżej.


    SKARGA NA PREZYDENTA MIASTA POZNANIA
    NA PODSTAWIE ART. 63 KONSTYTUCJI RP I ART. 227 KPA

    Szanowni Państwo,

    Kościół Ludzi Słońca z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim, wpisany decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 lutego 2025 roku do Rejestru Kościołów i Innych Związków Wyznaniowych pod nr 197, reprezentowany przez Radę Światłych w osobach Aliny Czyżewskiej oraz Pawła Nijakowskiego, niniejszym – na podstawie art. 63 Konstytucji RP, art. 227 oraz w związku z art. 246 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – przedkłada skargę na Prezydenta Miasta Poznania w związku ze sposobem rozpatrzenia wniosku tego Kościoła z dnia 2 lipca 2025 roku, polegającym na odmowie umieszczenia symbolu religijnego wyznania Kościoła Ludzi Słońca (Koła) w sali Urzędu. 

    Sposób załatwienia przez Prezydenta Miasta Poznania, pana Jacka Jaśkowiaka, wniosku Kościoła Ludzi Słońca narusza podstawowe zasady konstytucyjne i dyskryminuje naszą wspólnotę religijną.

    UZASADNIENIE SKARGI:

    Prezydent Miasta, odmawiając umieszczenia symbolu Kościoła Słońca w pomieszczeniu Urzędu, dokonuje:

    • Naruszenia zasady równouprawnienia wyznań (art. 25 ust. 1 Konstytucji RP): W sali Urzędu, gdzie odbywają się obrady Rady Miasta Poznania, od lat umieszczony jest symbol jednej, dominującej w Polsce religii. Tym samym jedno wyznanie jest uprzywilejowane. Odmowa umieszczenia symbolu Kościoła Ludzi Słońca przez Prezydenta Miasta oznacza dyskryminację i nierówne traktowanie. 
    • Naruszenia zasady bezstronności światopoglądowej władz publicznych (art. 25 ust. 2 Konstytucji RP): Władze publiczne mają obowiązek zachować neutralność w sprawach religijnych. Tymczasem w Urzędzie Miasta (sali sesyjnej) Prezydent Miasta dopuszcza tylko jedną religię, i daje jej uprzywilejowane miejsce w przestrzeni sprawowania władzy publicznej. Jest to propagowanie jednego wyznania w urzędzie publicznym i opowiadanie się władzy wykonawczej po stronie konkretnej religii, co narusza neutralność światopoglądową.
    • Naruszenia art. 32 Konstytucji RP, gwarantującego wszystkim obywatelom równe traktowanie przez władze publiczne i zakaz dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny,
    • Naruszenia art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania: “Gwarancjami wolności sumienia i wyznania w stosunkach państwa z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są: (…) 3) równouprawnienie wszystkich kościołów i innych związków wyznaniowych, bez względu na formę uregulowania ich sytuacji prawnej”. 
    • Naruszenia art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania: “1. Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań”.
    • Naruszenia art. 2 i 7 Konstytucji RP poprzez nieuzasadnione powoływanie się na kontekst historyczny: Pan Prezydent argumentował, że znajdujący się aktualnie w sali obrad symbol jednego z wyznań ma znaczenie historyczne (przemiany po 1989 r., dziedzictwo dawnej instytucji oświatowej prowadzonej przez podmiot wyznaniowy i mającej siedzibę w dzisiejszym budynku Urzędu Miasta Poznania). Uważamy, że nie jest to powód usprawiedliwiający uprzywilejowanie jednego wyznania w instytucji publicznej. 

    Nasz symbol – Koło – również posiada głębokie znaczenie uniwersalne i historyczne: to znak Słońca, które daje życie i światło. Koło symbolizuje cykl życia, moc natury,  harmonię i rozwój. 

    Od starożytności ludzkość (również na ziemiach pomiędzy rzekami Odrą i Bug) czciła Słońce, a także zgłębiała tajemnicę okręgu – stała matematyczna π (pi) jest fundamentem wielu odkryć naukowych. Wynalezienie koła było przełomem, który umożliwił rozwój cywilizacji. Stąd koło jest w Kościele Słońca także symbolem doskonałości, wiedzy, rozwoju i współpracy. 

    Skoro Prezydent usprawiedliwia obecność jednego symbolu względami historycznymi, to symbol Koła również zasługuje na obecność w przestrzeni publicznej jako znak o uniwersalnej, ponadczasowej wymowie.


    Odmowa umieszczenia symbolu Kościoła Słońca przez Prezydenta Miasta w istocie oznacza promowanie przez Prezydenta – władzę wykonawczą – jednej religii oraz wybrane według nieokreślonych kryteriów wydarzenia historyczne, pomijając prawa innych wspólnot wyznaniowych. Takie działanie organu gminy podważa zaufanie obywateli do bezstronności władzy i narusza fundamentalne zasady demokratycznego państwa prawa. 

    Mając na uwadze art. 2 i 7 Konstytucji (zasada legalizmu, praworządność), nie znajdujemy przepisów, które stanowiłyby podstawę prawną dla Prezydenta do umieszczania symboli religijnych w urzędzie na podstawie wydarzeń historycznych, które Prezydent Miasta uzna za szczególnie istotne. Pozaustawowe argumenty nie mogą stanowić dla władzy wykonawczej “podkładki prawnej”, uzasadniającej eksponowanie tylko jednego wybranego symbolu. Dlatego, aby zachować zgodność z konstytucyjną zasadą bezstronności i równego traktowania, konieczne jest stosowanie przez Prezydenta jednolitych rozwiązań zgodnych z ww. konstytucyjnymi zasadami: albo całkowite powstrzymanie się od umieszczania symboli, albo zapewnienie wszystkim wspólnotom i tradycjom możliwości równoprawnej obecności.

    Przy okazji, z obywatelskim zaniepokojeniem i troską, chcemy zwrócić Paniom i Panom Radnym uwagę, że zapisy Karty Praw Podstawowych UE, powiązane z art. 2 i 6 Traktatu o Unii Europejskiej, stanowią horyzontalny warunek korzystania z funduszy unijnych w perspektywie 2021–2027 oraz z Funduszu Odbudowy, zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2021/1060 (CPR) oraz rozporządzeniem (UE) 2021/241 ustanawiającym Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Od 2021 r. w ramach CPR, wymóg poszanowania Karty został wpisany jako „horyzontalna warunkowość” („enabling conditions” – warunki podstawowe, w tym: efektywne stosowanie i wdrażanie Karty Praw Podstawowych), co oznacza, że korzystanie ze środków unijnych wiąże się z koniecznością przestrzegania praw zawartych w Karcie, w tym:

    • Art. 21 – Zakaz dyskryminacji,
    • Art. 20 – Równość wobec prawa,
    • Art. 10 – Wolność myśli, sumienia i religii.

    Naruszanie KPP przez Prezydenta Miasta Poznania może narazić Miasto Poznań na ryzyko utraty lub ograniczenia dostępu do finansowania unijnego, w tym środków z KPO.

    Liczymy na uważne rozpatrzenie naszej skargi na Prezydenta Miasta Jacka Jaśkowiaka, co – mamy nadzieję – pomoże skutecznie zakończyć trwające naruszanie Konstytucji RP i dyskryminowanie Kościoła Słońca oraz jego członkiń i członków przez Prezydenta. 

    Jednocześnie podkreślamy, że nie wnosimy o zgodę Rady Miasta na zawieszenie symbolu – organ ten nie ma w tym zakresie kompetencji (o czym wcześniej informowaliśmy Pana Przewodniczącego Rady Miasta, por. załącznik nr 4). Skarga dotyczy wyłącznie działania Prezydenta Miasta i naruszenia przez niego przepisów Konstytucji i ustaw, co może dodatkowo wiązać się z ryzykiem dla interesów finansowych miasta.

    Prosimy o poinformowanie nas z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem o terminie posiedzenia Komisji Skarg i Wniosków i Rady Miasta, abyśmy mogli skorzystać z prawa do udziału w rozpatrywaniu sprawy. 

    Z wyrazami szacunku

  • Stanowisko w sprawie pogłosek o fikcyjności Kościoła Słońca

    Stanowisko w sprawie pogłosek o fikcyjności Kościoła Słońca

    Z całą mocą pragniemy zdementować informację, jaka ukazała się w tygodniku Polityka:

    Aktywistka Alina Czyżewska i przedsiębiorca Paweł Nijakowski w ramach prowokacji założyli fikcyjny Kościół Słońca.

    Uprzejmie informujemy, że to nieprawda.

    Założyliśmy PRAWDZIWY i legalny kościół, zgodnie z przepisami prawa polskiego, i zostaliśmy wpisani decyzją MSWiA z 25 lutego 2025 r. do Rejestru Kościołów i Związków Wyznaniowych pod numerem 197.

    Rozważając zaś zarzut fikcyjności od innej strony, to gdyby ktoś chciał uznać, że Kościół Słońca jest fikcyjny, to chyba tak samo należałoby powiedzieć o wszystkich innych kościołach i związkach wyznaniowych.

    Na marginesie: gdy ktoś identyfikuje się z wierzeniami danego kościoła i uznaje inny za wymyślony, warto pamiętać, że prawdopodobnie gdzieś na świecie żyje osoba, która ten pierwszy system uważa za fikcję. Nie można więc obiektywnie odpowiedzieć w kwestii bogów i religii na pytanie: czy to fikcja, czy nie. Nie będziemy więc polemizować z tą perspektywą, ponieważ nie chcemy obrażać niczyich uczuć religijnych.

    To subiektywne poczucie każdego człowieka – co jest dla niego fikcją, a co nie. A Słońce istnieje naprawdę.

    ✅ Czy założyliśmy kościół w ramach prowokacji?

    Biorąc pod uwagę etymologię słowa „prowokacja” – od łacińskiego provocare, czyli „wołać do przodu, przywoływać, wywoływać reakcję” – można dojść do wniosku, że każda religia była kiedyś prowokacją. Prowokacją: wobec dominującego porządku, dotychczasowego myślenia, zastałych struktur społecznych. W historii wielu religii znajdziemy opowieści o głoszeniu prawd, które prowokowały władze, podważały status quo, a ludzi prowokowały do zmiany myślenia i postrzegania świata.

    Z czasem znaczenie słowa ewoluowało w stronę „działania, które ma na celu wywołać czyjąś reakcję”. Tak, chcemy wywoływać reakcje, bo to one otwierają drogi do zmiany. A chyba wszyscy czujemy, że jest co zmieniać.

    Wczoraj opublikowaliśmy na naszym profilu Facebookowym Kościoła Słońca informacje o naszych staraniach w celu zawieszenia symbolu religijnego KS w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, Senacie Rzeczypospolitej Polskiej i w Urzędzie Miasta Poznania. Ponieważ serio traktujemy Konstytucję, w tym równouprawnienie wszystkich kościołów.

    —-

    A poza tym bardzo polecamy Wam ów artykuł Zbigniewa Borka. Bo kontrola spraw kościelnych w naszym państwie praktycznie nie istnieje. Gdzie zaczyna się kościół, tam państwo jakby zamyka oczy i „wierzy”. Widzimy w tej przestrzeni wiele absurdów albo niezrozumiałych rozwiązań. A kwestia Funduszu Kościelnego jest jednym z mniejszych.

    ✅ Cel, dla którego powstał Fundusz Kościelny, już dawno został wyczerpany

    Wiemy jednak, jak trudno w Polsce o zlikwidowanie przywilejów. Jeżeli więc Fundusz Kościelny miałby dalej istnieć, to – aby było zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej i logiką państwa – należałoby go rozszerzyć na wszystkie organizacje III sektora, aby mogły z niego korzystać, a nie tylko religijne wspólnoty. To jest niedorzeczność, że działalność wolontariusza czy pracowniczki NGO, prowadzona dla dobra wspólnego, a nie dla zysku, nie jest przez państwo honorowana na równi z tym, jak honorowana jest działalność osoby duchownej.

    ____

    * W wersji internetowej artykuł został już zedytowany, ale wersja papierowa pozostanie na wieki.

  • Dziś Święto pełni Światła

    Dziś Święto pełni Światła

    Słońce osiąga swój szczyt i niczego nie żąda. Po prostu jest.

    🌱 Dla nas to dzień przypomnienia, że światło jest wspólne, niepodzielne i dostępne każdemu. Nie ocenia, nie selekcjonuje, nie stawia warunków. JEST.

    Z tej okazji zapraszamy wszystkich – członków i osoby nam bliskie – do wspólnego, spokojnego świętowania: spacer, śpiew, muzyka, gotowanie, medytacja, rozmowa. Chodzi o świadome bycie – z innymi ludźmi i z przyrodą. Z prostotą i swiadomością transformowania energii Słońca dla DOBRA WSPÓLNEGO.

    Niech ten dzień będzie lekki, ciepły i wspólny.

    Koło – nasz religijny symbol, przypomina, że jesteś częścią całości. Jesteś OK. 🌞💙

    W Kościele Słońca nie mamy „obowiązkowego” rytuału. Nie trzeba palić ziół ani tańczyć w kręgu. Nic nie trzeba. WARTO. MOŻNA. Sposób, w jaki celebrujesz, jest Twoim wyborem, i niech będzie spójny z Tobą, Twoją energią i jej ekspresją, z Twoimi bliskimi i przyjaciółmi.

    🌱Wielu i wiele z nas spędza te noc w radosnym czuwaniu przy ognisku i współbyciu z innymi członkami i członkiniami Kościoła od zachodu do wschodu Słońca.

    Ale jeśli wolisz – zrób z tego coś wspólnego: spacer, kolację, ciszę, rozmowę.

    Możesz też nie robić nic. Słońce nie sprawdza listy obecności 🙂 Celebracja jest dla nas, dla poczucia się częścią czegoś większego, dla poczucia harmonii ze Światem i Przyrodą.

    W Kościele Ludzi Słońca obchodzimy ten dzień:
    – bez przymusu,
    – z uważnością,
    – z szacunkiem do światła, które świeci również dla tych, których nie lubimy.

    Świętuj, jak czujesz.
    Światło jest wspólne.
    Ciesz się nim.
    Świadomie. Tyle wystarczy.

  • W nawiązaniu do artykułu Pana Wiktora Ferfeckiego w Rzeczpospolitej

    W nawiązaniu do artykułu Pana Wiktora Ferfeckiego w Rzeczpospolitej

    Dziś ukazał się artykuł Pana Wiktora Ferfeckiego w Rzeczpospolitej na temat naszego Kościoła. Szanujemy opinie i wnioski Pana redaktora, ciekawiło nas porównanie do The Satanic Temple 🙂 Oczywiście rozumiemy, że artykuł wszystkiego nie pomieści, dlatego wrzucamy resztę informacji o naszym Kościele, która powstała w naszej korespondencji. 

    1.  W CO WIERZYMY?

    Wierzymy w to, co napisaliśmy m.in. na naszej stronie www.ludzieslonca.pl i w preambule naszego statutu: 

    W obliczu globalnych doświadczeń i wyzwań, jakie stanęły przed ludzkością w XXI wieku,

    mając świadomość, że tylko wspólne, harmonijne działania Ludzi, oparte na szacunku wobec Świata, na solidarności, równości, zrozumieniu różnorodności Świata, poszanowaniu praw wszystkich Ludzi i Przyrody mogą zapobiec zgubnym skutkom działalności człowieka,

    wierząc, że dzięki dążeniu do harmonii ze Światem, dzięki własnemu nieustannemu rozwojowi duchowemu, który następuje szczególnie poprzez uczestnictwo w kulturze, tworzenie sztuki, rozwijanie własnych talentów, kontakt z Przyrodą, zdobywanie wiedzy, wspieranie i upowszechnianie nauki, jednoczesną troskę o siebie, innych i otoczenie, tworzenie dobrych i sprawiedliwych warunków życia i pracy,

    a także wierząc w to, że dzięki szacunkowi dla dziedzictwa ludzkości i głębokiemu poznawaniu przeszłości i teraźniejszości, możemy tworzyć lepszą przyszłość,

    mając również świadomość korzeni naszej wiary w udokumentowanych od przeszło 10 000 lat najstarszych wierzeniach Świata, uznających Słońce za Boga, przedstawiciela wszystkich form natury,

    a nadto mając głęboki szacunek dla innych wierzeń, wyznań i religii, jako wielu różnych dróg prowadzących do osiągnięcia harmonii, pokoju i jedności ze Światem i Absolutem, jakkolwiek rozumianym,

    w celu kontynuacji i rozwijania tych najstarszych wierzeń w oparciu o osiągnięcia współczesnej wiedzy i nauki, tworzymy wspólnotę religijną pod nazwą: Kościół Ludzi Słońca (Kościół Słońca).

    2. SKĄD SIĘ WZIĘLIŚMY?

    Opisaliśmy na stronie ludzieslonca.pl, na którą zapraszamy. Jest ona na razie w budowie, jako że na razie jeszcze się “ogarniamy”, ponieważ decyzja MSWiA  o zarejestrowaniu nas 25 lutego b.r. była dla nas, po 3,5 roku przepraw w Ministerstwie, niespodziewanym, pozytywnym zaskoczeniem. 

    Proces rejestracji był naprawdę długi względem tego, co ustanowiono w ustawie o gwarancjach wolności sumienia i wyznania,  i musieliśmy dochodzić naszych praw do rejestracji w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Działania MSWiA zaczęły sprawiać na nas wrażenie, że resort nie traktuje wszystkich związków równo i niechętnie rejestruje niechrześcijańskie związki wyznaniowe.

    Chętnie o tym opowiemy więcej.

    3. LICZBA CZŁONKÓW i CZŁONKIŃ

    Ze statutu: 

    “Członkiem Kościoła może zostać każda osoba fizyczna, która dobrowolnie i świadomie zaakceptowała doktrynę Kościoła oraz złożyła oświadczenie o przystąpieniu do Kościoła Radzie Światłych bądź Przełożonemu Polis, do którego chce należeć. Oświadczenie może mieć formę pisemną, elektroniczną lub ustną. Dobrowolne i świadome zaakceptowanie doktryny Kościoła oraz złożenie oświadczenia o przystąpieniu do Kościoła Radzie Światłych bądź Przełożonemu Polis, do którego dana osoba chce należeć, jest jednoznaczne z nabyciem przez tę osobę członkostwa w Kościele i nie wymaga wydania odrębnej decyzji”.

    W związku z tym podanie realnej liczby prawdopodobnie nigdy nie będzie ani możliwe, ani konieczne, ponieważ proces przystąpienia do Kościoła Ludzi Słońca jest całkowicie odformalizowany. Prosimy nie postrzegać naszego Kościoła przez pryzmat schematów znanych z tradycyjnych kościołów i związków wyznaniowych. Obowiązujące przepisy prawa nie nakładają obowiązku prowadzenia jakichkolwiek rejestrów osób należących do kościoła czy związku, a my sami nie dostrzegamy potrzeby ani sensu ich tworzenia.

    Dane o tym, kto czuje się związany/a/e z Kościołem Słońca, zapewne będą dostępne  w następnym narodowym spisie powszechnym. 

    4. FUNDUSZ KOŚCIELNY I INNE PREFERENCJE

    Znane nam są przywileje, preferencje podatkowe i inne finansowe, i z każdym dniem ze zdumieniem odkrywamy nowe. Jednak kościół to także przywileje niezwiązane z pieniędzmi. Pana pytanie traktujemy jako przyczynek do refleksji, jak faktycznie w Polsce wykorzystywana jest instytucja organizacji kościelnych – być może potrzebne będzie, aby to zmienić. 

    Obecnie nie ma możliwości dobrowolnej rezygnacji przez duchownego z finansowania jego składek przez Fundusz Kościelny. Obowiązujące przepisy nie przewidują takiej opcji, co oznacza, że duchowny nie może zdecydować o pokrywaniu pełnej wysokości swoich składek ZUS bez udziału Funduszu.

    Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku pewnych przywilejów, z których Kościół może, ale nie musi korzystać. Przykładem jest możliwość nauczania religii w szkołach. Właśnie przesłaliśmy wniosek do Ministerstwa Edukacji Narodowej w tej sprawie. 

    Śledzimy dyskusję o organizacji religii w szkole, mamy w naszym gronie osoby eksperckie w tym zakresie. Chcemy podkreślić, że zgodnie z naszymi przekonaniami, wiara lub jej brak, praktykowanie bądź nie, wiedza o swojej religii, nie mogą podlegać żadnej formie oceny — ani ustnej, ani pisemnej, ani tym bardziej w szkolnym dzienniku. Uznajemy te kwestie za sprawy głęboko osobiste, intymne, które nie powinny być mierzone szkolną skalą ani weryfikowane przez jakikolwiek system oceniania. To wypacza duchowość. 

    Każdy Kościół ma prawo do wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego w sprawach dotyczących aktów normatywnych, które naruszają jego zakres działania lub wolność religijną. Dzięki temu, przykładowo — jeśli pojawi się propozycja legislacyjna, by ocena z religii była wliczana do średniej ocen na świadectwie, będziemy dysponować skutecznym narzędziem prawnym, aby podjąć zdecydowaną i zgodną z prawem interwencję przeciwko tym naruszającym prawo przepisom

    Naszym celem jest ochrona równości, wolności światopoglądowej i pluralizmu, które powinny być fundamentem edukacji publicznej.

    System prawny dotyczący Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce jest niezwykle korzystny. Wiele z dostępnych przywilejów naprawdę nas zaskakuje, wciąż poznajemy nowe możliwości i planujemy informować o nich szerzej. Niekiedy wręcz odnosimy wrażenie, że niektóre regulacje idą za daleko i mogą budzić wątpliwości co do ich sprawiedliwości społecznej.

    Kościoły w Polsce korzystają z wielu przywilejów nie tylko podatkowych i finansowych. My, Kościół Słońca, jesteśmy za to wdzięczne i wdzięczni państwu i społeczeństwu. Uważamy, że kościół — zwłaszcza w demokratycznym państwie prawa — powinien być przejrzysty i transparentny dla obywateli. Wydaje nam się, że wówczas jest godny zaufania i może autentycznie służyć ludziom. Dlatego zamierzamy utworzyć Biuletyn Informacji Publicznej i będziemy zachęcać do tego inne kościoły i związki wyznaniowe. 

    Uważamy, że jawność życia publicznego jest nie tylko zasadą demokratyczną, ale także istotną wartością duchową. Jest przejawem odpowiedzialności za Świat, w którym kształtujemy zasady życia społecznego i mechanizmy podejmowania wspólnych decyzji w małych i wielkich społeczeństwach. Tak jak Słońce dostarcza energię niezbędną do życia, tak jawność naszych wspólnych, publicznych spraw zasila wzajemne zaufanie i etyczny rozwój społeczności. Wierzymy, że tylko w świetle jawności można budować świadome, solidarne, odpowiedzialne wspólnoty.

    Tam, gdzie jest jasno, łatwiej dostrzec prawdę – a prawda jest fundamentem duchowego zdrowia społeczeństwa.

    5. CZY JEST PAN ANTYKLERYKAŁEM? 

    Nie nazwałbym siebie “antyklerykałem” – jestem zwolennikiem uporządkowania i równowagi, a sposób funkcjonowania religii w polskich szkołach narusza ten porządek. Dostrzegamy także inne nieprawidłowości i absurdy, jeśli chodzi o funkcjonowanie religii w przestrzeni publicznej. 

    Prowokować? Tak: do myślenia, do pogłębiania refleksji. Jeśli nasze działania – np. składanie wniosków do MEN w sprawie niedyskryminowania Kościoła Słońca i innych religii, zwracanie uwagi na nierówności prawne – wywołają refleksję społeczną, zainspirują do pytania o równouprawnienie i przejrzystość życia publicznego, to będziemy odbierać to pozytywnie.

    Jesteśmy świadomi społecznego kontekstu, w jakim Kościół Słońca powstał, a także dyskusji o miejscu religii i jej roli w demokratycznym państwie prawa. Zależy nam na pokazaniu, że wspólnoty wyznaniowe mogą i powinny mieć różne formy i cele, że duchowości można doświadczać na wiele sposobów – także w formie demokratycznej i prospołecznej (vide: ludzieslonca.pl).  Zdajemy sobie sprawę, że nasza obecność w przestrzeni publicznej może wywoływać różne interpretacje, ale jesteśmy gotowi na tę rozmowę i dialog społeczny. To rozwija społeczności. Jeśli przy okazji uda nam się wspólnie dostrzec niekonsekwencje obowiązujących regulacji, to będzie to dobre dla całego społeczeństwa, niezależnie od indywidualnych przekonań religijnych czy światopoglądu.

    W Polsce przez długie lata przyzwyczajeni byliśmy do jednej dominującej religii, co sprawiło, że inne formy religijności często mogą być traktowane jako prowokacja. Kościół Latającego Potwora Spaghetti uważany jest za zabawę koncepcją religii i instytucji kościoła – i jak najbardziej szanujemy także takie podejście, choć z tego powodu KLPS nie został zarejestrowany. Naszym zdaniem różnorodność punktów widzenia, nawet przedstawionych ironicznie czy prowokująco, wzbogaca debatę publiczną. A Kościół Latającego Potwora Spaghetti testuje granice i prowokuje do myślenia i refleksji nad umowami społecznymi dotyczącymi roli, funkcjonowania i sensu  religii oraz jej instytucjonalizacji. Nas refleksje nad tymi kwestiami doprowadziły nie do zabawy, ale do zarejestrowania naszego Kościoła Słońca, ponieważ religia może mieć sens.

    6. REJESTRACJA KOŚCIOŁA

    Sprawa była w pewnym momencie dość ciekawsza: po przeprowadzeniu postępowania (tu chcemy zaznaczyć profesjonalizm urzędniczki departamentu ds wyznań), MSWIA wydało decyzję nie o odmowie wpisu do rejestru, ale o umorzeniu w całości postępowania jako bezprzedmiotowego – czyli dokonało działania absurdalnego. WSA uchyliło tę decyzję, ale nie nakazało rejestracji. I tu kolejne kuriozum – sędzia twierdziła, że sąd nie ma  prawnych narzędzi, by nakazać dokonania rejestracji. 

    Następnie zawnioskowaliśmy do MSWiA o kopię metryki sprawy – i w niej odkryliśmy, że w listopadzie 2022 departament ds wyznań przygotował projekt decyzji o wpisie KLS do rejestru. Jednak kiedy projekt trafił do biura wiceministra, w metryce sprawy widać “dziurę”. Zapewne wówczas urzędnicy niższego szczebla dostali ustne, nieoficjalne instrukcje, aby wydać tę absurdalną prawnie decyzję o umorzeniu postępowania. 

    W tym samym czasie zarejestrowano chrześcijański związek wyznaniowy. Słońce nie pyta, komu świeci – świeci wszystkim. Tak też prawo powinno być równe i dostępne dla każdej wspólnoty religijnej, niezależnie od jej źródeł, rozpoznawalności czy liczebności.

    Gdy próbowaliśmy skorzystać z przysługującego nam prawa dostępu do akt i zapoznać się z treścią projektu decyzji o wpisie do rejestru, wielokrotnie odmawiano nam jego udostępnienia. Wszystko wskazuje na to, że Ministerstwo celowo dążyło do utrzymania tej sprawy w cieniu. 

    Po odkryciu tej nieprawidłowości w procedowaniu wniosku i faktu o ręcznym sterowaniu, do którego doszło w biurze politycznym, napisaliśmy stanowcze pismo do MSWIA, powołując się m.in. na Kartę Praw Podstawowych. Niedługo potem wydana została decyzja o wpisie Kościoła Słońca do rejestru. Co istotne, do dziś nie otrzymaliśmy kopii tamtego projektu decyzji, mimo że jako wnioskodawcy mamy pełne prawo do wglądu w akta sprawy.

    I choć obecnie treść tamtego projektu ma już raczej znaczenie drugorzędne, nadal zamierzamy dochodzić prawa do jego udostępnienia – zarówno ze względu na zasadę, jak i z potrzeby jasnego wskazania organom administracji publicznej, jakie standardy powinny obowiązywać w relacjach z obywatelami. Zgodnie z doktryną Kościoła Ludzi Słońca, jawność życia publicznego stanowi podstawowy warunek równowagi społeczeństwa, jego harmonijnego rozwoju dzięki przepływowi informacji, która jest przecież formą energii. Ciemność informacyjna to zakłócanie przepływu, to blokada, która deformuje relacje między społeczeństwem a organami władzy i prowadzi do erozji zaufania.Dlatego z pewnością nie pozostawimy tej sprawy bez dalszych działań, nawet jeśli będzie to wymagało skierowania sprawy na drogę sądową. 

    Z pozdrowieniami

    Paweł Nijakowski i Alina Czyżewska 

    Rada Światłych Kościoła Ludzi Słońca